Informacyjne

Pluskwa domowa – jak rozpoznać i pozbyć się?

Utarło się przekonanie, że pluskwy pojawiają się wszędzie tam gdzie brud i nieporządek. Po części jest to prawda, gdyż łatwiej im się ukryć w takich miejscach, ale poza tym wcale nie są wybredne jeśli chodzi o warunki mieszkaniowe i chętnie zalęgną się wszędzie tam, gdzie będą miały dostęp do jedzenia. A kiedy znajdą już odpowiednie źródło pokarmu, czyli krew ludzi i zwierzęca, to niezmiernie trudno będzie się ich pozbyć. Niemniej jednak jest na to kilka sposobów. Zapraszamy do artykułu pt. “Pluskwa domowa – jak rozpoznać i pozbyć się?”.

Pluskwa domowa – skąd się bierze?

Owady możemy zawlec do domu sami. W jaki sposób? Bardzo prosto. Na przykład:

  • korzystając z publicznych środków lokomocji
  • spędzając dłuższy czas w poczekalniach, źle prowadzonych kinach, szpitalach i wszędzie tam, gdzie możemy usiąść na miękkich fotelach lub łóżkach
  • podczas urlopu w hotelach i pensjonatach – niekiedy już po pierwszych dniach możemy zauważyć czerwonawe punkty na swoim ciele. Zazwyczaj mylnie traktujemy to jako wysypkę z powodu innego klimatu, odmiennej diety lub zmiany parametrów wody i nieświadomi spędzamy miło czas. A gdy nadchodzi czas powrotu, niechcących zabieramy ze sobą pluskwy, które miały sporo czasu na zalęgnięcie się w naszych ubraniach. Dlatego warto przy takich objawach sprawdzić dokładnie pokój i, jeśli znajdziemy jakieś żyjątka, zgłosić to w recepcji. Niestety w takim wypadku zmiana apartamentu w obrębie tego samego budynku nie zawsze daje dobre rezultaty, gdyż pluskwy prawdopodobnie są wszędzie i jedynie zmiana hotelu wchodzi w grę. Ewentualnie porządne wypranie wszystkich ciuchów i wyczyszczenie innych przedmiotów zaraz po powrocie do domu
  • przebywając u znajomych, którzy wcześniej przyjęli pod swój dach niechcianych gospodarzy i nie są tego świadomi
  • kupując ubrania i meble z niepewnych źródeł

Ponadto pluskwy mogą do nas przyjść:

  • od sąsiadów – jest to częsty przypadek w blokach wielorodzinnych
  • za pomocą zwierząt – np. przez ptaki zakładające gniazda w najbliższym otoczeniu, przez koty, psy, szczury i inne zwierzęta, które lubią się kręcić po obejściu

Jak rozpoznać pluskwę domową?

Kiedy pluskwy znajdą odpowiednie warunki do życia bardzo chętnie powiększają swoją kolonię. Najczęściej ich gniazdo znajduje się w okolicy łóżka lub w samym łóżku, ale równie często kryją się pod tapetą, w przypodłogowych listwach, pod dywanem, w pobliżu leżanek domowych zwierząt, za obrazami, w fotelach i różnych niewidocznych szczelinach. Na pierwszy rzut oka mieszkanie wygląda całkiem normalnie i nie sposób podejrzewać, że zalęgły się w nim pluskwy. A one tylko siedzą w swoich kryjówkach i czekają na zapadnięcie zmroku, kiedy to wychodzą na żer. Pierwsze objawy ich bytowania, to czerwone, czasem równomiernie rozłożone w linii prostej i swędzące plamki na naszym ciele, które wskazują na miejsce ugryzień. Na szczęście owady te na razie nie roznoszą żadnych niebezpiecznych dla człowieka chorób, wiec ich ugryzienia nie są szczególnie groźne, jednak jest to jedyny pozytyw w tej sprawie.

Plamki na ciele to nie wszystko. Zdarza się podczas sprzątania znaleźć padniętego pluskwiaka lub przypadkowo naruszyć ich siedzibę i sprowokować je do ucieczki w różnych kierunkach. Poza tym możemy w nocy zostać rozbudzeni łaskotaniem chodzących po nas nóżek, a na łóżku, pościeli i materacu znaleźć czarne lub brązowe plamki – owadzie odchody. Wszystkie te symptomy wskazują jednoznacznie na obecność niechcianych lokatorów i powinniśmy podjąć pierwsze kroki aby się ich pozbyć.

Pluskwa jest niewielka. Dorasta do 0,5 cm. A jej pancerzyk jest koloru brunatnego. Rozgnieciona mocno śmierdzi i po tym łatwo ja rozpoznać. Tutaj kilka jej zdjęć.

Jak się pozbyć pluskw?

Przede wszystkim staramy się znaleźć gniazdo. Nie jest to łatwe zadanie, bo bywa ono trudno dostępne i czasem jest ich nawet kilka. Niemniej kiedy już je znajdziemy, będzie nam łatwiej przetrzebić kolonię. Pamiętaj, że nawet jeśli wybijesz każdego żywego osobnika, to i tak za 3 tygodnie możesz ponownie mieć problem z pluskwami, ponieważ tyle czasu potrzeba na inkubację ich jajeczek. Dlatego przynajmniej przez miesiąc po każdej batalii należy dokładnie sprawdzać miejsca, w których siedziały i w razie potrzeby podejmować dalsze próby ich usunięcia.

Niektórzy do walki z pluskwami polecają świeże liście orzecha lub fasoli. Podobno te pierwsze maja zapachem odstraszać owady, a te drugie rozsypane wokół łóżka bronić im dostępu do niego. Niestety nie są to najlepsze sposoby i wymagają dużej dostępności świeżych roślin. O wiele lepiej pozatykać gipsem, silikonem lub mokrym papierem wszystkie dziury w domu. Nawet te najmniejsze, bo pluskwy są dość płaskie i zmieszczą sie nawet w szparkę o szerokości milimetra. Miejsca, z których mogą wyjść, a których nie możemy zalepić warto okleić naokoło dwustronną taśmą klejącą. Ma to duże znaczenie, gdy owady przyłażą do nas, np. od sąsiada lub z ptasich gniazd na poddaszu, tylko na nocne biesiady.

Gdyby zalepianie dziur nie wchodziło w grę, to naprawdę świetnym sposobem jest wtłaczanie do nich stróżki gorącej pary wodnej. Możemy do tego użyć przyrządów do czyszczenia parą. Należy to robić dwa razy dziennie przez miesiąc. A dlaczego para wodna jest taka dobra? Ponieważ temperatura powyżej 40 stopni Celsjusza zabija te owady.

Ciekawym zamiennikiem pary wodnej jest żelazko. Oczywiście nie włożymy go w każdy zakamarek, ale możemy nim przeprasować materace, łóżka, fotele itp. Ponadto należy często prać ubrania i pościele. A wszystkie miejsca, w których przebywały pluskwy porządnie odkurzyć i przemyć bardzo gorącą wodą. Worek po odkurzaniu trzeba będzie od razu wyrzucić lub spalić.

Jeżeli mieszkamy w bloku problem z pluskwami należy także zgłosić administracji, gdyż mogą się one rozejść po wszystkich sąsiadach, a nawet na sąsiednie budynki. Spółdzielnia powinna oczyścić kominy z gniazd ptasich i wyłożyć trutkę na szczury i myszy, aby utrudnić rozprzestrzenianie się pluskwiaków.

Gdyby nic nie skutkowało, to pozostaje Ci już tylko wezwanie odpowiedniej firmy zwalczającej insekty. Zapłacisz za to około 200-300 złotych, ale uzyskasz lepszą skuteczność niż samodzielne kupowanie różnych preparatów, które nie zawsze dadzą odpowiednie rezultaty. No chyba, że pluskwy będę do Ciebie przychodzić od sąsiada – wtedy, dopóki on nie zdezynfekuje swojego mieszkania, dopóty problem będzie nawracał u Ciebie.

5/5 - (3 votes)

Poradniki

Poradniki to portal ogólnotematyczny skupiający się na rozwiązywaniu, krok po kroku, zarówno podstawowych problemów jak i tych specjalistycznych.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button

Wyłącz Adblocka, daj zarobić ;(

Udostępniamy wartościowe informacje kompletnie za darmo. Prosimy Cię jednak o wyłączenie Adblocka, a obiecujemy, że reklamy nie naruszą Twojej prywatności ani komfortu przeglądania strony.